WALIA
Spis treści
Pierwszy naprawdę ciekawy moment w naszej podróży na górę to wodospady, zaraz za stacją kolejową. Po chwili podziwiania jak dotąd tylko pastwisk i owiec , kolejka zatrzymuje się na pierwszej stacji. Każda stacja jest oznaczona swoją nazwą i wysokością na poziomem morza.
Po chwili znowu ruszamy i teraz naprawdę zaczynają się wyłaniać przepiękne krajobrazy. Doliny w których majaczą malutkie z tej wysokości domostwa lub miejsca w których kiedyś stały domy, a teraz pozostały tylko ruiny i ślady po gospodarstwach.
Wielkim atutem w takiej wyprawie jest słoneczna pogoda , która na pewno pozwoli zobaczyć dużo więcej. Po raz kolejny kolejka zatrzymuje się , tym razem aby uzupełnić wodę w kotle . Przez całą drogę na górę z głośnika snuje się opowieść lektora o historii Walii, oraz co właśnie mijamy. Egzotyki nadaje fakt że opowieść ta odbywa się w dwóch językach .
Docieramy na szczyt i tu zostajemy powiadomieni że mamy 30 minut na podziwianie widoków lub dotarcie na sam szczyt i powrót albo na piechotę, albo następną kolejką.
My zostajemy na miejscu i podziwiamy ogrom gór , oraz dolinę z jeziorem przypominająca polskie Morskie Oko w Tatrach.
Wyznaczone 30 minut mija szybko i nasz opiekun woła wszystkich do wagonu.
Nie wszyscy wrócili, kilka osób nawet z małymi dziećmi poszła zobaczyć sam szczyt góry.
Wracamy na dół bez większych przygód . po drodze zatrzymujemy się na chwilę aby inny pociąg mógł przejechać na górę. Częstotliwość jazdy kolejki jest dość duża.
Średnio wjeżdża jeden skład na 30 minut. Należy przypomnieć że do dyspozycji jest tylko jeden trakt trójtorowy.
Po drodze mijamy turystów wędrujących w obie strony, są też tacy którzy biegną w dół za co naprawdę należy ich podziwiać .
W samym miasteczku u podnóża gór znajdziemy kilka innych atrakcji. Między innymi możemy wybrać się kolejką wąskotorową wokoło jeziora. Atrakcja podobna do tej poprzedniej, ale adresowana do osób które nie zbyt dobrze znoszą wysokość .
Po tych niewątpliwie ciekawych chwilach spędzonych na górze Snowdon, udajemy się w dalszą drogę. Naszym następnym celem jest nadmorskie miasteczko Caernafon.












