Dom na milion – młyn Tempsford
Wyobraźcie sobie stary młyn z XIX wieku jako miejsce do zamieszkania, położony na prawie trzech hektarach ziemi i do tego na wyspie, otoczonej rzeką Ivel. Błogość, sielanka oraz natura w odległości jedynie 10 kilometrów od naszego miasta. Taki dom istnieje i został niedawno wystawiony na sprzedaż.
Młyn Tempsford w Blunham nie jest posiadłością za milion funtów, tylko za ponad 2.5 miliona. Niedawne rządowe zmiany w podatkach przy obrocie nieruchomościami spowodowały, że właściciele domów z wyższej półki coraz chętniej wystawiają je na sprzedaż. I bardzo dobrze, bo w przeciwnym razie nie moglibyśmy zajrzeć do środka tej urokliwej posiadłości.
Dlaczego jest tak wyjątkowa? Oto kilka powodów:
- to zaadaptowany młyn z końca XIX wieku (1812 rok)

- ma 9 sypialni, z czego 7 wyposażonych jest dodatkowo we własne osobne łazienki (en suite)


- posiada 6 salonów/pokoi gościnnych





- dysponuje własnym systemem kinowym i nagłośnieniem

- jest położona na powierzchni ponad 2.5 hektara z prywatnym jeziorem oraz nadrzecznymi ogrodami

- 3 garaże i 2 stodoły również przynależą do posiadłości


- właściciel domu może korzystać z prywatnych praw wędkarskich

Cała posiadłość przeszła gruntowny remont, podczas którego pomieszczenia zostały urządzone w najlepszym standardzie. Znajdziemy tutaj ogrzewanie podłogowe, system programujący oświetlenie czy kino z systemem nagłośnienia. Wszystkie nowe rozwiązania zostały pieczołowicie wpisane w istniejące zabytkowe wyposażenie, np. przepiękną część młyna, którą zaadaptowano w kuchni czy też oryginalny kominek w jadalni. Pomieszczenia są więc połączeniem starego i nowego, co daje im niepowtarzalny charakter.







W domu znajdują się także dwie kuchnie. To wraz z pozostałymi rozwiązaniami sprawia, że w posiadłości śmiało mogą niezależnie od siebie zamieszkać dwie rodziny.

Obszerna jadalnia, z przeszkolnym widokiem na ogrody, idealnie nadaje się do przyjmowania gości.


Otoczenie domu również zachwyca. Przede wszystkim – licznymi pozostałościami z okresu, kiedy dom był młynem czyli kołem młyńskim, tamą czy śluzą.




Na zewnątrz znajdziemy też doskonale utrzymane ogrody, konstrukcje wodne oraz malownicze mostki i majestatyczne wierzby.








To świetne miejsce do wędkowania i plotkuje się, że z tego faktu miał ponoć nawet korzystać sam książę Filip.
Sprzedażą młyna Tempsford zajmuje się agencja Michael Graham.












